rowerowedobro.pl

rowerowedobro.pl

Zbieramy pieniądze na leczenie Zuzi
Dzień 23 -wiemy kiedy koniec
Jest decyzja, a nawet bilet lotniczy. x.Witek wraca do Polski 23 lipca i w tym dniu kończy wyprawę. Wspierajmy Go w tych ostatnich dniach wyprawy...
Czytaj więcej "Dzień 23 -wiemy kiedy koniec"
Dzień 22 AGONIA
Dzień 22 Dystans: 160 km To już czwarta niedziela w drodze. I kolejna, która zachwyca, dziś Portugalią. Ale po kolei. Wstałem z bólem głowy, który...
Czytaj więcej "Dzień 22 AGONIA"
Dzień 21 – Radość, modlitwa i pozdrowienia
Sztab rowerowegodobra dziś z x. Witkiem świętuje zdobycie pewnego, zarazem wyjątkowego etapu podróży. To nie tylko wyprawa ale i pielgrzymka. Jak mawia ksiądz Jacek Stryczek,...
Czytaj więcej "Dzień 21 – Radość, modlitwa i pozdrowienia"
Dzień 20 Wiel­kość góry poz­na­jemy do­piero po jej pokonaniu.
Dzień 20 Dystans: 140 km Dziś krótko. Góry. 2000 m do góry. Bolą nogi. Jestem mega zmęczony. I jest mega satysfakcja:) Do Santiago 90 km....
Czytaj więcej "Dzień 20 Wiel­kość góry poz­na­jemy do­piero po jej pokonaniu."
Dzień 19 Dokąd jedziesz Wiktorze ?
Dziękujemy za wpłaty, sponsorowanie i licytacje. Pytacie nas czy można sponsorować ostatni dzień wyprawy? Można, ale my jeszcze nie wiemy kiedy on nastąpi, dlatego nie...
Czytaj więcej "Dzień 19 Dokąd jedziesz Wiktorze ?"
Dzień 18 Deszcze niespokojne i szprycha
Dzień 18 Dystans: 165 km Mam poczucie, że dziś można było wycisnąć duuużo więcej. Ja zrobiłem, co mogłem:) Zaczęło się od zimnego poranka, tylko 12...
Czytaj więcej "Dzień 18 Deszcze niespokojne i szprycha"
(nie)pełny licznik wpłat w fundacji brawowy.pl
Co prawda licznik celu na stronie przekroczył 10 000 zł i 100% potrzeb, to realnie inaczej to wygląda. Nadal prosimy o wpłaty na to konto....
Czytaj więcej "(nie)pełny licznik wpłat w fundacji brawowy.pl"
Dzień 17 Vamos, vamos, ale, ale!
Dzień 17 Dystans: 150 km Zdecydowanie dzień jest za krótki a Hiszpania zbyt piękna. Co do pierwszego to stwierdzam to po spotkaniu z miejscową policją,...
Czytaj więcej "Dzień 17 Vamos, vamos, ale, ale!"
Dzień 16 gdy nie możesz zahamować
      Dziękujemy za wpłaty. Na półmetku wyprawy zebraliśmy ok 17000 zł. Kwota jest duża. Bardzo Wam dziękujemy. Zbieramy dalej ponieważ jedną jedną  profesorska...
Czytaj więcej "Dzień 16 gdy nie możesz zahamować"

Sponsorzy i wsółpracownicy

Dla kogo ?

ZUZANNA URBANIAK

Witamy jesteśmy rodzicami Zuzanny Urbaniak, która urodziła się w 33 tygodniu ciąży ważąc tylko 1510 g. Urodziła się przez cesarskie cięcie w zamartwicy dostała tylko 4 punkty Apgar nie oddychała samodzielnie od razu była intubowana i podłączona do respiratora, ja jako matka zobaczyłam Zuzię po raz pierwszy 2 tygodnie po urodzeniu, gdyż natychmiast została przetransportowana do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego oddalonego o 120 km. W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym stwierdzono u Zuzi posocznicę wrodzoną, drgawki noworodka ,wrodzone zapalenie płuc, niewydolność oddechową, niewydolność krążeniową, niewydolność nerek ogólny obrzęk całego ciała spowodowany chorobą hemolityczną, zaburzenia w układzie hemostazy, trombocytopenia. Lekarze nie dawali jej dużych szans na przeżycie a Zuzia walczyła, chociaż 3 tygodnie po urodzeniu dostała wylewu krwi do mózgu 4 stopnia wynikiem czego powstał krwiak, który musiał być usunięty operacyjnie. Myśleliśmy, że to już koniec niespodzianek, ale okazało się że również ma cholestaze wewnątrz wątrobowa. Kilka dni po udanym zabiegu Zuzia została przekazana na oddział Patologi Noworodka nadal przebywając w inkubatorze. Na oddziale noworodka przeprowadzono badanie okulistyczne pod kontem retinopatii wcześniaczej i niestety musiała przejść kolejny zabieg na oczka znowu daleko od nas bo w Łodzi. Po wyjściu ze szpitala Zuzia jest pod opieką wielu poradni specjalistycznych, gdzie stwierdzono u niej Mózgowe Porażenie Dziecięce z niedowładem lewej strony. Zuzia potrzebuje cały czas rehabilitacji na, którą nie możemy sobie pozwolić ze względu trudną sytuację materialną, dlatego prosimy o dowolną darowiznę.

Przekaż 1% podatku na Fundację Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „SŁONECZKO”

Nr KRS 0000186434

Cel szczegółowy Zuzanna Urbaniak Nr subkonta 43/U

Poza przekazaniem 1% można również dokonać innych wpłat – darowizna na konto

89 8944 0003 0000 2088 2000 0010

Z dopiskiem rehabilitacja i leczenie Zuzanny Urbaniak – 43/U

Po co jedzie i gdzie ?

Zaczęło się od modelu Wigry 3, który dostałem na I Komunię Świętą. To na nim, jako dzieciak, przekroczyłem barierę 50 km. Później – już jako dorosły człowiek – kupiłem swój pierwszy rower. Kosztował 230 zł. To na nim „pękło” pierwsze 100, 200 a później 300 km zrobione jednego dnia. Jestem księdzem. Pracuję w Hrubieszowie, m.in. kapelanem Zakładu Karnego.

W 2015 roku ruszyłem samotnie na Nordkapp, najdalej wysunięty na północ punkt Europy. Łącznie udało się zrobić prawie 5000 km w 31 dni. Od tego czasu każde wakacje wyglądają podobnie – szukam wyzwania, przygotowuję trasę i ruszam. W tym roku punktem docelowym jest Gibraltar. Startuję 24 czerwca. Pokonam 4300 km w 25 dni. Chcę to zrobić dla siebie. Choć nie tylko.

Niedawno poznałem Zuzię. Ma niecały rok. Rodzice mówią o niej „nasza mała wojowniczka”. Urodziła się w 33 tygodniu ciąży. W szpitalu stwierdzono całą gamę wad: posocznicę wrodzoną, drgawki noworodka, wrodzone zapalenie płuc, niewydolność oddechową, niewydolność krążeniową, niewydolność nerek ogólny obrzęk całego ciała spowodowany chorobą hemolityczną, zaburzenia w układzie hemostazy, trombocytopenia. Trzy tygodnie po narodzeniu Zuzia dostała wylewu krwi do mózgu. Ma dziecięce porażenie mózgowe z niedowładem lewej strony ciała. Jej rodzice – Ania i Andrzej, skromni ludzie, którzy wychowują 8 – letniego Oskara walczą o powrót do normalnego życia. Zuzia w maju przeszła zabieg opasania gałki ocznej i witrektomię. Czekają jeszcze dwie operacje oczu, poza tym codzienna rehabilitacja, leki. Chcę im pomóc. Stąd pomysł akcji „ Z księdzem na Gibraltar dla Zuzi”. Idea jest taka: ja robię to, co lubię, – czyli jadę na rowerze, pokonując upał, zmęczenie i kolejne kilometry – wy dołączacie do zbiórki wykonując przelew i robicie pozytywne zamieszanie. Jesteśmy na fb „Z księdzem na Gibraltar”, na blogu „RoweroweDobro.pl”.

W Szlachetnej Paczce, w której jestem od kilku lat nauczyłem się zasady – „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Wierzę, że jest to możliwe. Wierzę w was. Wierzę, że to się da zrobić!

 

ks.Witek Bednarz